24 listopada 2018
Życie codzienne

CO POWIEDZIAŁBY TWÓJ PIES, GDYBY MÓGŁ PRZEMÓWIĆ

pies rasy shih tzu na spacerze

Moja Pańciu, Mam głos! Nareszcie!!! Teraz powiem Ci o wszystkim, co do tej pory przeżywałem w ciszy, w głębi swojego serca, o wszystkich tych dobrych i tych gorszych momentach. Ale… zacznijmy od początku. No właśnie… początku nie pamiętam. Nie pamiętam swojej mamy, swoich  braci i sióstr, bo pewnie nie byłem jedynym szczeniakiem, prawda?  Moje pierwsze wspomnienie to widok Twojej uśmiechniętej twarzy i Twój głos, kiedy mówiłaś do mnie pieszczotliwie, jak do dziecka. Pamiętam pierwsze dni  w naszym domu, kiedy tak cierpliwie uczyłaś mnie sikać na podkłady i nigdy na mnie nie krzyczałaś, nawet kiedy nie zdążyłem dobiec do wyznaczonego miejsca.…

Czytaj więcej

10 listopada 2018
Życie codzienne

DEKALOG MĘŻATKI

para młoda na tle kościoła

Kamila Kampa, poetka i aforystka bardzo trafnie opisała sposób, w jaki my kobiety postrzegamy swoich mężów i umiejętnie zamknęła go w zaledwie jednej sentencji. Otóż napisała, że „gdyby myśli mogły zabijać, niejeden współmałżonek już by leżał w prosektorium”. Jeśli teraz zrobiłaś wielkie oczy, to albo oszukujesz siebie, albo nie jesteś żoną i o małżeństwie nie wiesz nic, albo wiesz bardzo niewiele. W kwestii zalegalizowanego związku pozostajemy idealistkami bardzo krótko, bo zazwyczaj do pierwszej kłótni, która zwykle następuje tuż po ślubie, kiedy to opadną pierwsze piórka, zazwyczaj na widok niepozmywanych naczyń, niewyniesionych śmieci, czy temu podobnej błahostki. Później jest już niestety…

Czytaj więcej

27 października 2018
Życie codzienne

BYĆ SOBĄ, JAK TO ŁATWO POWIEDZIEĆ

jedno czerwone ziarnko grochu wśród innych zielonych

W dzisiejszym oceniająco – krytykującym świecie bycie sobą to naprawdę trudna sztuka. Jakże często jesteśmy wyśmiewane lub szykanowane, gdy mamy dość odwagi, aby wyrazić swoje zdanie, szczególnie wtedy, gdy wszyscy pozostali mają inne. Założę się, że zdarzyło Ci się nie raz zamilknąć w trakcie dyskusji gdy już już miałaś stanąć kontra, ale szybka analiza potencjalnych zysków i strat z przewagą tych ostatnich, odwiodła Cię od tego zamiaru i potulnie spuściłaś głowę w geście rezygnacji. Czy przypominasz sobie jak czułaś się później? Z pewnością mało komfortowo, a może nawet byłaś zła na siebie, bo znów stchórzyłaś, choć obiecywałaś sobie, że nigdy…

Czytaj więcej

29 września 2018
Życie codzienne

CAŁA PRAWDA O MAŁŻEŃSTWIE (historia inspirowana życiem)

dwie złote obrączki na wysokiej suchej trawie

Siedząc przy kuchennym stole z kubkiem kakao, jak co wieczór zapisujesz w terminarzu listę rzeczy do zrobienia na jutro. Odrywasz wzrok od kartki i rozglądasz się po świeżo wysprzątanej, jeszcze pachnącej środkami czystości kuchni. Błysk! Ten widok sprawia Ci niemałą przyjemność. Sama wiesz najlepiej ile wysiłku kosztowało Cię doprowadzenie jej do takiego stanu. I choć retrospekcja ostatnich kilkunastu godzin to ostanie na co masz ochotę, nagle staje Ci przed oczami cały miniony dzień. Wstałaś rano, jak zwykle o 6. Lekcje zaczynają się przecież o 8, a Ty musisz jeszcze wyprostować włosy, zrobić make-up i wyjść z psem na spacer. Wyglądasz…

Czytaj więcej

15 września 2018
Życie codzienne

JAK POMÓC SWOJEMU SZCZĘŚCIU?

otwór w kształcie serca w krzaku

Zacznijmy od tego, że nie ma jednej uniwersalnej recepty na szczęście, gdyż dla każdego jest ono czymś innym. Można by rzec, że tyle jest definicji tego pojęcia, ilu jest ludzi na ziemi. Są jednak pewne często powtarzające się wyobrażenia o szczęściu. Dla jednych jest to uczucie zadowolenia i radości, dla innych ogół rzeczy, które postrzegamy jako potencjalne dobro. Prawdopodobnie wszyscy zgodzimy się jednak, że szczęście jest tym czego człowiek pragnie w swoim życiu najbardziej. Często zdarza się, że zdajemy się na los, wychodząc z założenia, że co ma być to będzie, a zwroty typu „życiowy fart” czy „łut szczęścia” nie…

Czytaj więcej

4 sierpnia 2018
Życie codzienne

CZY MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ ZOŁZY? NIEKONIECZNIE…

mala kobieta z balonem w reku na dłoni dużego mężczyzny

Kiedy kilka lat temu półki księgarń zaczęły uginać się pod ciężarem poradników o tym jak zdobyć, poślubić i zatrzymać przy sobie faceta, postanowiłam kupić jeden z nich, bardziej z ciekawości niż wewnętrznej potrzeby. Byłam nastawiona sceptycznie do tych wszystkich wskazówek, które mają na celu zagwarantować  wszelkie powodzenie i szczęście w miłości. Ku mojemu własnemu zaskoczeniu jednak, w miarę przewracania kolejnych stron, uświadomiłam sobie, że wkręcam się w tę spiralę serwowanych przez autorkę „złotych środków” i „leków na całe zło”. Z coraz większym lękiem i wypiekami na policzkach odkrywałam całą prawdę o sobie – dobrej kobiecie, może nawet naiwnej, optymistce wierzącej…

Czytaj więcej